20.06.2026 Bela

Po co do Beli ? Na rybkę rzecz jasna

Jeżeli ktoś szuka  przepisu na dobrą, smaczną i zdrową rybkę to poniżej podajemy takowy.

Trzeba po prostu ruszyć z Krzyżanowic na rowerach do Beli.

Najlepiej w jakichś 19 dusz (czyli osób).

Dlaczego na rowerach ? Bo to zdrowe, więc rybka będzie zdrowa.

Dlaczego w 19 osób ? Bo naukowo udowodniono, że zdrowotność jest wprost proporcjonalna do ilości przejechanych kilometrów. Tak więc jeżeli do Beli jest około 29 kilometrów (w obie strony), to 19 osób przejedzie jakieś 550 kilometrów. Więc zdrowotność jest zdecydowanie większa, niż gdyby jechać w pojedynkę.

No i jeszcze dlaczego do Beli ? Oczywiście dlatego, że podają tam świetnego świeżego smażonego pstrąga.

Tak więc postanowiliśmy skorzystać z przepisu i w dniu 20 czerwca ruszyliśmy w trasę.

Jak jechaliśmy ? Ano tak, jak mówią słowa piosenki:

Przez most i na wprost pola brzegiem (kartoflanego tym razem)

Przez las jakiś czas, wciąż przed siebie (zazwyczaj pod górkę)

I choć tyle dróg już za nami

Wciąż nowy mamy przed sobą świat.

A po drodze pyszna zabawa w chodzeniu w lodowatej wodzie. Miód dla stóp i Ryśkowych kolan.

A na końcu (czyli w połowie trasy) pyszna ryba zwana pstrągiem podana na ekologicznej tacy, z ekologicznymi sztućcami i całkiem ekologicznym chlebem. Czyli PYCHA.

Do miejsca startu wracaliśmy szczęśliwi, choć komandor powłóczył nas zupełnie inną drogą.

Ale strawić się dało. Przy okazji zdrowo strawiliśmy nabyte w Beli kalorie zawarte w pstrągu.

Czyli dobrze, smacznie i zdrowo.

Czego i życzymy tym, którzy nie byli.

Trzeci Rajd do Czech na rybkę uważamy za zakończony.