9.08.2026 Szlakiem historii górnictwa w Piecach

Kolejna rowerowa wycieczka dotycząca historii górnictwa w regionie, tym razem dotarła do Piec, w rejon szybu „Dicke Verwandtschaft”. Prowadzący w paru zdaniach przedstawił historię poszukiwań węgla i jego eksploatację na terenie Pieców w XIX w. Wtedy to węgiel wydobywano płytkimi szybami kopalń „Czienskowitz” (Ciężkowice), „Dicke Verwandtschaft” oraz z pola górniczego kopalni „Wallhofen”. Wspomniał także o historii szybu „Dicke Verwandtschaft”, którego wieżę stalową wraz z budynkami pomocniczymi wzniesiono około 1912r. i przetrwały do naszych czasów. Kontynuując wycieczkę udaliśmy się do centrum Piec do tężni solankowej (niestety nieczynnej), gdzie prowadzący rozlosował uczestniczącym sześć przygotowanych niespodzianek. Ostatnim akcentem wycieczki był przejazd obok malowniczo położonego wśród pól i łąk zabudowań dawnego, zabytkowego szybu „Cila” w Czernicy.

8.08.2026 XII Rajd Skarbnika

Już po raz dwunasty spotykamy się na starcie Rajdu Skarbnika. Tuż po piętnastej ruszyliśmy z Radlina w dwóch grupach na metę w Krzyżkowicach . Uczestnicy zostali poczęstowani ciastem oraz pyszną fasolką po bretońsku serwowaną przez Beatę. Na sam koniec zastał został rozstrzygnięty konkurs rzucania piłeczek. Gratuluję wszystkim wygranym. Dwadzieścia osiem osób to spora liczba uczestników , było bardzo miło. Pogoda dopisała. Dziękuje koleżankom i kolegom za miło spędzony czas. Pozdrawiam Marek.

19.07.2026 Odpust na Magdalence

Dzisiejszy dzień 19 lipiec to przedostatnia niedziela lipca. w tą niedzielę tradycyjnie od 25 lat Sokoły z Radlina jadą na obchody odpustowe do Kaplicy św. Marii Magdaleny w lasach rudzkich w okolicy Goszyc. W tym roku 16 Sokołów wzięło udział w obchodach odpustowych Miłym akcentem dla nas było miłe przywitanie naszej grupy ze  wspomnieniem o naszym jubileuszu 25-lecia. Pogoda dopisała i wszyscy bezpiecznie po Sumie dojechali do swoich domów. Dziękuje koleżance i kolegom za bezpieczną jazdę.

18.07.2026 Landek wyjazd na kofolę

To już trzeci raz ruszyli wojowie na trasę rajdu po Kofolę. Był piękny ranek 18 lipca. Fajna rowerowa pogoda. dwunastoosobowa grupka chętnych napić się bursztynowego płynu (różne są gusta i trzeba to uszanować). Z chałupek na Šilheřovice. Potem przepiękną leśną trasą rowerową na Landek. Jeśli ktoś jeszcze kiedyś tu zawita, polecamy zwiedzić kompleks bunkrów czechosłowackiej piechoty ( część czechosłowackich umocnień wojennych wybudowanych w latach 1935–1938). Nie pokonał nas nawet stromy podjazd pod willę Landka i późniejszy ostry zjazd do samej kopalni. Po kilku minutach upragniona Kofola (jak zwał, tak zwał, byle było bursztynowe i z pianką). Oczywiście pół literka, bo mniej się nie opłaca lać do brzucha. Powrót kolejnym pięknym odcinkiem rowerowego szlaku – wzdłuż meandrów Odry. Ostatni przystanek wyznaczyła nam natura. Postój pod wiaduktem spowodowany był koniecznością założenia kurtek antydeszczowych. Musiały wszak przejść próbę ognia (deszczu) w kilkuminutowej ulewie. Teraz już tylko do domu. I czekamy na kolejną wyprawę do bratnich Czechów.

12.07.2026 X Rajd do Wulkanizatora

Nadszedł czas na 10 już rajd do wulkanizatora! Trasa jak w poprzednim roku – Pszów wieża szybu Jan potem tężnia w Rydułtowach i przejazd na posesję komandora – wulkanizatora. Na miejscu kawa i słodki poczęstunek a następnie konkurs rzucania kołpakiem. Potem przyszedł czas na pieczenie kiełbasy i po zjedzeniu powrót do domu. Kto się ociągał z powrotem to niestety został zmoczony przez deszcz, który na szczęście przez cały przejazd i biesiadowanie nie padał. Dzięki wszystkim za udział i zapraszamy za rok>