Dzisiejszy dzień 19 lipiec to przedostatnia niedziela lipca. w tą niedzielę tradycyjnie od 25 lat Sokoły z Radlina jadą na obchody odpustowe do Kaplicy św. Marii Magdaleny w lasach rudzkich w okolicy Goszyc. W tym roku 16 Sokołów wzięło udział w obchodach odpustowych Miłym akcentem dla nas było miłe przywitanie naszej grupy ze wspomnieniem o naszym jubileuszu 25-lecia. Pogoda dopisała i wszyscy bezpiecznie po Sumie dojechali do swoich domów. Dziękuje koleżance i kolegom za bezpieczną jazdę.
To już trzeci raz ruszyli wojowie na trasę rajdu po Kofolę. Był piękny ranek 18 lipca. Fajna rowerowa pogoda. dwunastoosobowa grupka chętnych napić się bursztynowego płynu (różne są gusta i trzeba to uszanować). Z chałupek na Šilheřovice. Potem przepiękną leśną trasą rowerową na Landek. Jeśli ktoś jeszcze kiedyś tu zawita, polecamy zwiedzić kompleks bunkrów czechosłowackiej piechoty ( część czechosłowackich umocnień wojennych wybudowanych w latach 1935–1938). Nie pokonał nas nawet stromy podjazd pod willę Landka i późniejszy ostry zjazd do samej kopalni. Po kilku minutach upragniona Kofola (jak zwał, tak zwał, byle było bursztynowe i z pianką). Oczywiście pół literka, bo mniej się nie opłaca lać do brzucha. Powrót kolejnym pięknym odcinkiem rowerowego szlaku – wzdłuż meandrów Odry. Ostatni przystanek wyznaczyła nam natura. Postój pod wiaduktem spowodowany był koniecznością założenia kurtek antydeszczowych. Musiały wszak przejść próbę ognia (deszczu) w kilkuminutowej ulewie. Teraz już tylko do domu. I czekamy na kolejną wyprawę do bratnich Czechów.
Nadszedł czas na 10 już rajd do wulkanizatora! Trasa jak w poprzednim roku – Pszów wieża szybu Jan potem tężnia w Rydułtowach i przejazd na posesję komandora – wulkanizatora. Na miejscu kawa i słodki poczęstunek a następnie konkurs rzucania kołpakiem. Potem przyszedł czas na pieczenie kiełbasy i po zjedzeniu powrót do domu. Kto się ociągał z powrotem to niestety został zmoczony przez deszcz, który na szczęście przez cały przejazd i biesiadowanie nie padał. Dzięki wszystkim za udział i zapraszamy za rok>
Ruszyliśmy 11 lipca 20267 roku pokaźną grupą 20 rowerzystów na drugi rajd po okolicy Radlina.
Czy nasz Radlin jest piękny ? Sprawdziliśmy to dokładnie – JEST.
Czy powiat rybnicki sąsiadujący z Radlinem jest piękny ?
No właśnie pora to sprawdzić. Ruszyliśmy na trasę. Z Radlina przez urocze tereny Chwałowic do samego serca powiatu rybnickiego. Rybnik powitał nas dobrze zorganizowanym systemem tras rowerowych, wspaniałą pogodą i … przepysznymi pączkami z nadzieniem czereśniowym.
Po wielkim mieście przyszła pora na urocze okolice Zalewu Rybnickiego. Odpoczynek na „Kotwicy” okazał się być bardzo potrzebny (trzeba wszak gdzieś zostawić swoje siki).
Dalej przez boczne drogi Jejkowic i Gaszowic. Mało kto z naszej grupy bywa tu na co dzień.
I na koniec Rydułtowy (które nie należą do powiatu rybnickiego, ale kiedyś w nim były).
Pyszny posiłek u uroczego właściciela chińskiej restauracji, który język polski poznaje przez smartfonowego translatora.
Uczestnicy wycieczki zadowoleni. Przejechaliśmy w sumie 31 kilometrów. W tym prawie całość z górki. To imponujący wyczyn.
Dziękujemy Miastu Radlin za pomoc w tej ciekawej ze wszech miar wycieczce.
Projekt „Piękny Radlin i okolice – na rowerze widać lepiej” jest dofinansowany ze środków budżetu miasta Radlin w ramach konkursu na zadania w dziedzinie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej
W dwudziestoosobowej grupie przejechaliśmy trasę z Radlina do Wodzisławia Śl.
Po drodze zatrzymaliśmy się na Wyspie w Marklowicach, gdzie zrobiliśmy sobie sporo zdjęć.Następnie dojechaliśmy do Baszty Rycerskiej neogotyckiej wzniesionej w latach 1867-1868 . Nie udało się wejść do wieży.Po zrobieniu wspólnego zdjęcia udaliśmy się do domów.
To kolejny już wyjazd do Kalet na rajd organizowany przez kolegę Piotra i klub Catena Bytom. Trasa tegoroczna liczyła ponad 20 km., a odwiedziliśmy nową stanicę rowerową Donnersmarcka. Po powrocie kilka konkursów rajdowych i oczywiście smakowita kiełbaska. W tym roku było nas 19 osób i ponownie wygraliśmy puchar dla najliczniejszej drużyny rajdowej. Dzięki Piotrze za wspaniałą atmosferę na rajdzie i super organizację.