24.04-8.05.2026 Maroko

Hanysy w Maroko zdobywają Atlas

Na koniec kwietnia zaplanowaliśmy wyprawę rowerową do Maroko, by z Marrakesz zrobić pętlę przez Atlas i wrócić do punktu startu. Już po wylądowaniu czuć było klimat przygody — gorące powietrze, gwar medyny i widok rowerów składanych po wyjęciu z kartonów dawały poczucie, że przed nami coś wyjątkowego. Gdy wszystko było gotowe, ruszyliśmy w trasę. Początek okazał się wymagający. Pierwsze dni prowadziły niemal wyłącznie pod górę, a serpentyny gór Atlas Wysoki potrafiły dać w kość nawet najbardziej wytrwałym. Każdy kilometr wymagał wysiłku, ale widoki wynagradzały zmęczenie — czerwone skały, zielone doliny i niewielkie berberyjskie wioski rozsiane po zboczach tworzyły krajobraz jak z filmu. Później przyszły długie zjazdy przeplatane kolejnymi podjazdami, które nie pozwalały zapomnieć, że wciąż jesteśmy w górach. Po drodze nocowaliśmy w różnych miejscach — od prostych pensjonatów po klimatyczne riady o wyższym standardzie. Każde z nich miało swój niepowtarzalny charakter i pozwalało jeszcze lepiej poczuć marokańską atmosferę. Codziennością stały się lokalne potrawy, przede wszystkim aromatyczny tadżin oraz obowiązkowa, bardzo słodka miętowa herbata, serwowana praktycznie wszędzie. Podczas wyprawy zwiedzaliśmy liczne kazby, małe osady i tradycyjne wioski, odwiedzaliśmy muzea, słynne Atlas Studios, a także imponujący Wodospady Ouzoud. Spacerowaliśmy również po medynach pełnych kolorów, zapachów przypraw i dźwięków lokalnego życia. Każdy dzień przynosił nowe doświadczenia i widoki, które na długo pozostaną w pamięci. Ostatni dzień upłynął na pakowaniu rowerów do kartonów i przygotowaniach do lotu powrotnego do Polska. Choć zmęczeni, wracaliśmy z ogromną satysfakcją i poczuciem, że przeżyliśmy prawdziwą przygodę. Podsumowując wyjazd, który trwał 18 dni — od 23.04 do 10.05.2026 — przejechaliśmy 1109 kilometrów, pokonując przy tym 14 728 metrów przewyższeń. Była to wyprawa pełna wysiłku, emocji i niezapomnianych widoków, która na długo pozostanie jednym z naszych najpiękniejszych rowerowych wspomnień.

9.05.2026 IX Rajd Strażacki

Tradycyjnie, jak co roku w weekend po Dniu Strażaka, spotkaliśmy się na kolejnej edycji naszego wyjątkowego wydarzenia, które na stałe wpisało się już w strażacki kalendarz! 9 maja odbył się IX Rowerowy Rajd Strażacki, którego komandorem był Łukasz Materzok. To był dzień pełen aktywności, strażackiej pasji, świetnej atmosfery i integracji mieszkańców, strażaków oraz sympatyków pożarnictwa. Tegoroczna trasa prowadziła przez Radlin, Głożyny oraz Rydułtowy aż do Radoszów, gdzie została wyznaczona meta rajdu. Po drodze uczestnicy mieli okazję mijać jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Jednostkę Ratowniczo – Gaśniczą w Rydułtowach, co dodatkowo podkreślało strażacki charakter wydarzenia.  Po dotarciu na metę na wszystkich czekało mnóstwo atrakcji. Członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej Radoszowy zaprezentowali sprzęt oraz wyposażenie samochodu bojowego stacjonującego w jednostce, opowiadając o jego zastosowaniu podczas działań ratowniczo-gaśniczych. Była to świetna okazja do zdobycia wiedzy i bliższego poznania pracy strażaków, nie tylko dla najmłodszych lecz dla wszystkich uczestników rajdu. Nie zabrakło również chwili odpoczynku i wspólnej integracji. Na wszystkich uczestników czekały słodkie przekąski, ciepłe oraz zimne napoje, a także ognisko, przy którym można było upiec pyszne kiełbaski. Atmosfera była wyjątkowa, a uśmiechy uczestników mówiły same za siebie!  Dodatkową atrakcją dla chętnych była możliwość spróbowania swoich sił podczas strażackiej wspinaczki po kontenerach przy wykorzystaniu bojowego samochodu pożarniczego wyposażonego w drabinę mechaniczną. Emocji i pozytywnych wrażeń zdecydowanie nie brakowało!  Serdecznie dziękuje wszystkim uczestnikom za obecność, wspólnie spędzony czas oraz fantastyczną atmosferę. Cieszę się, że z roku na rok to wydarzenie przyciąga coraz więcej osób i integruje środowisko strażackie oraz lokalną społeczność. Komandor rajdu Łukasz Materzok już dziś zaprasza wszystkich na przyszłoroczną, jubileuszową edycję — X Rowerowy Rajd Strażacki! Do zobaczenia za rok!

 

2.05.2026 Karvina

W ośmioosobowej grupie przejechaliśmy tras z Wodzisławia do Karviny i z powrotem. Pogoda dopisała a po drodze na rynku w Karvinie zjedliśmy pyszne lody, Cała wyprawa była intensywna, przyjemna i pełna dobrych wrażeń.