W niedzielne chłodne przedpołudnie wybraliśmy się na wycieczkę rowerową szlakiem historycznych szybów kopalni „Szczęście Beaty”, która funkcjonowała w Niewiadomiu w latach 1856-1919r. Szlak rozpoczynamy w miejscu, który dał początek historii kopalni, przy szybie Fund. Po obiekcie nie ma już śladu. My docieramy do niego jak i pozostałych szybów, korzystają z dostępnych opisów i map. Po krótkim wstępie prowadzącego na temat historii kopalni, ruszamy leśną ścieżką w kierunku kolejnego szybu Johannes (Jan). Został po nim lej i kawałek kamiennego obmurza. Nasypem kolejki piaskowej docieramy w rejon, gdzie istniał szyb wentylacyjny Süd (Południowy). Tu oglądamy doły powstałe po płytkiej eksploatacji pokładów węgla. Następnie kierujemy się w stronę szybu Helena, gdzie natrafiamy na zachowany budynek wozowni ze stajnią, obmurza rampy załadunkowej, fundamenty kuźni, kotłowni i centrali elektrycznej. Kontynuując szlak docieramy do resztek szybów Strahler i Franz (Franciszek), by ostatecznie zakończyć nasz szlak przy szybie Nord (Północny) z zachowanym fragmentem nadszybia (około metrowy okrągły pierścień murowany z cegły) oraz omurowaną metalową konstrukcją, służącą prawdopodobnie jako zbiornik piasku podsadzkowego.





